Koncertowe lato


Wakacje to czas koncertów i festiwali, nie tylko tych „pod chmurką”. Każdy meloman, niezależnie od zainteresowań, znajdzie w ofercie wydarzeń imprezę dopasowaną do własnych upodobań. W tym roku można wybrać się zarówno na występy polskich oraz międzynarodowych gwiazd, jak również skorzystać z lokalnych propozycji.

Szczególnie wiele dzieje się latem nad morzem. W samym tylko Kołobrzegu można wziąć udział w koncercie zespołu „Afromental”, XI Festiwalu Piosenki Poetyckiej im. Jacka Kaczmarskiego "Nadzieja" w Hali Łuczniczej, V Festiwal RCK Pro Jazz w Regionalnym Domu Kultury czy w Międzynarodowym Spotkaniu z Folklorem "Interfolk 2014" organizowanym na Plaży Centralnej. Niedalekie Mielno kusi natomiast Finałem Karaoke Super Star 2014 oraz koncertem The Voice of Poland.

Powodów do narzekań nie mają także fani gwiazd światowego formatu. W sierpniu w PGE Arena Gdańsk zagra koncert Justin Timberlake – jeden z najpopularniejszych współczesnych piosenkarzy, wszechstronny artysta, dysponujący niezwykłym głosem i sceniczną charyzmą. Autor takich hitów jak "Mirrors", "TKO", czy "Cry me a river". Takiego wydarzenia nie można przegapić! Fani, którym nie udało się kupić biletów na koncert, mogą je nabyć na platformie MultiBenefit, gdzie dodatkowo czeka ich niespodzianka, bo bilety są w specjalnej, niższej niż rynkowa cenie (każdy użytkownik karty MulstiSport może bezpłatnie zarejestrować się na platformie i skorzystać z oferty koncertowej).

Nadmorska oferta jest bardzo różnorodna i obfituje w wiele ciekawych imprez. O tym, jak organizuje się takie i podobne wydarzenia rozmawiamy z Dorota Badowską, głównym specjalistą ds. organizacji i promocji imprez w Redakcji Artystycznej LIVE CONCERT.

- Jak długo trwa zorganizowanie koncertu?

Przygotowania do koncertu czy trasy koncertowej to proces bardzo rozciągnięty w czasie. Terminy na wynajem sali często należy rezerwować z rocznym, a nawet i dłuższym wyprzedzeniem, gdyż konkurencja oferty kulturalnej w Polsce jest ogromna. Zdarza się też tak, że kierując zapytanie o termin za kilkanaście miesięcy, w odpowiedzi dostajemy tylko jedną czy dwie daty, a trzeba to jeszcze oczywiście zsynchronizować z dostępnością Artystów w tym dniu, co nie zawsze jest łatwe, gdyż zazwyczaj ich kalendarze są wypełnione po brzegi.

- Jak dobieracie zespoły? Czy kryje się za tym jakaś szczególna koncepcja? Czy trudno pozyskuje się gwiazdy do współpracy?

Przede wszystkim obserwujemy rynek. Musimy wyczuć co się sprzeda i odpowiedzieć na zapotrzebowanie potencjalnego widza. Nasze produkcje skierowane są do konkretnego klienta, zazwyczaj jest to przedział wiekowy 25-55 lat, dla takiego widza organizujemy koncerty i naszym zadaniem jest przedstawić mu produkt, który będzie dla niego atrakcyjny.

Współpracujemy z przeróżnymi Artystami, na przestrzeni lat zdobyliśmy ich zaufanie przez co są oni otwarci na realizacje pomysłów dotyczących coraz to nowych projektów. Bycie wiarygodnym, poważnym i profesjonalnym partnerem bardzo procentuje, dzięki czemu nasza współpraca z Artystami jest satysfakcjonująca dla obu stron.

- A czym kierujecie się przy wyborze miejsca na koncert?

Zawsze zależy nam, aby miejsce, w którym odbywa się koncert było dopasowane do charakteru koncertu. W momencie, kiedy jest to bardzo prestiżowy koncert, tak jak np. Dżem z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej, sala musi być dużo bardziej ekskluzywna niż w przypadku, kiedy gramy koncert akustyczny. I tak, we wcześniejszych latach koncerty Dżem symfonicznie w Warszawie odbywały się w Sali Kongresowej, w tym roku jest to natomiast Filharmonia Narodowa. Sale, w których gramy, to często filharmonie, ale także teatry – tak jak Teatr Wielki w Poznaniu czy Teatr Roma w Warszawie. Uważamy, że mają one swój niepowtarzalny klimat, który ma duży wpływ na „magię” wieczoru. Dodatkowo ludzie, którzy sporadycznie wybierają się na koncert, mogą poczuć się jeszcze bardziej wyjątkowo, gdyż wieczór, nie dość, że spędzą ze swoim ulubionym zespołem, to jeszcze w elitarnym miejscu.

- Czy polskim gwiazdom także zdarzają się nietypowe życzenia?

Życzenia gwiazd są przeróżne, jednak chyba na szczęście nie aż tak wygórowane jak gwiazd zagranicznych. Kiedyś, organizując koncert na wolnym powietrzu w środku lata, manager jednej Artystki wyszedł na scenę i mierzył temperaturę termometrem, była ona za wysoka o 2 stopnie Celsjusza, w porównaniu do temperatury podanej w umowie współpracy, zatem trzeba było ją obniżyć, gdyż inaczej Artystka nie wyjdzie na scenę i nie rozpocznie koncertu. Kupiliśmy wiatraki i postawiliśmy na scenie, koncert się odbył.

- Co jest najtrudniejsze podczas organizacji takich wydarzeń?

Najtrudniejsze przy organizacji koncertów są chyba niespodziewane sytuacje, które dzieją się często już w dniu samego koncertu i to oczywiście, jak na złość, na jakieś 15 minut przed rozpoczęciem występu, wtedy jest bardzo nerwowo. Natomiast, kiedy dzieją się one chociaż z parodniowym wyprzedzeniem, dużo łatwiej jest rozwiązać problem, wtedy mamy czas na korzystne, alternatywne rozwiązanie.

- Czy na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się podejście potencjalnego widza do kupowania biletów i uczestnictwa w koncertach?

Jeszcze parę lat temu ludzie kupowali bilety z dużym wyprzedzeniem, natomiast teraz, mam wrażenie, że jeżeli nie jest to koncert ulubionego Artysty, to pójście na koncert ludzie traktują jako formę spędzenia czasu jak pójście do kina czy restauracji, a nie jako wielkie wydarzenie. Kupują bilety np. na dwa, trzy tygodnie przed koncertem, a bardzo często też, dosłownie na parę dni przed, jeśli bilety są jeszcze dostępne, to w tym okresie sprzedaż faktycznie wzrasta.

Mimo to, myślę, że społeczeństwo coraz chętniej wydaje pieniądze na szeroką rozumianą kulturę, a w tym uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych. Bilet stał się również ciekawą formą  prezentu na święta czy urodziny. Jednak jak wiadomo, konkurencja, zwłaszcza w głównych miastach Polski, czy to Warszawa, Gdańsk, Wrocław czy Poznań jest bardzo duża. Dlatego zawsze zależy nam, aby mieć w ręku dobry „produkt”, współpracować z Artystami z tzw. „wysokiej półki”, zapewnić prestiżowe i eleganckie miejsce koncertu, stworzyć klimat i atmosferę, m.in. poprzez współpracę z profesjonalnymi firmami dźwiękowymi i oświetleniowymi. Mam wrażenie, że wszystko to wpływa na chęć uczestnictwa w organizowanych przez nas koncertach i zapewnia na nich frekwencje, oby jak najdłużej.

- Jakie macie plany na najbliższe plany koncertowe na zbliżający się sezon artystyczny?

Zaczynamy trasą koncertową Hey Unplugged (04.10 – Rzeszów – Filharmonia Podkarpacka, 05.10 – Warszawa – Filharmonia Narodowa, 13.10 – Poznań – Teatr Wielki, 17.10 – Filharmonia Bałtycka), później  koncerty zespołu Dżem – Dżem akustycznie w Gdańsku (18.10) oraz, wspomniany już wcześniej, Dżem symfonicznie w Warszawie (15.11). W planach są również koncerty Andrzeja Piasecznego – Piaseczny akustycznie - zagramy w Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu i Warszawie, jak również już w okresie Gwiazdki – Zakopower Kolędowo. Największym koncertem, który będziemy grać w sezonie jesień/zima 2014 r. jest projekt Grzegorz Turnau & Zakopower pt. „Po drodze”. Wystąpią Sebastian Karpiel-Bułecka i Zakopower, Grzegorza Turnau z zespołem oraz towarzysząca im Orkiestra Młodej Polskiej Filharmonii. Projekt ten, po wielkim sukcesie w Warszawie i Zabrzu, tym razem gramy 30 listopada br. we Wrocławiu w Hali Stulecia, połączenie na scenie takich osobowości daje znakomity efekt, serdecznie zapraszamy.